Publikacje

Publicystyka -  teksty publikowane na stronach Magazynu Europa:

Zamknięcie epoki ( 7 lutego 2009)

Gorzko było patrzeć, jak patriotyzm nowego państwa ustępuje pokracznym, zideologizowanym patriotyzmom Okrągłego Stołu i Antykomunistycznej Konfederacji. Jak rozpada się w sporze, któremu do tego stopnia brakowało racji bytu, że stał się sporem na rekwizyty historyczne. I choć spory o przeszłość skłonny jestem uważać za jeden z ważniejszych elementów budowania tożsamości politycznej narodu, to kontynuowanie sporu o Okrągły Stół jest najmniej sensownym sposobem uprawiania takiej debaty.

Nieznani architekci przemian (31 stycznia 2009)

Prawdziwymi bohaterami minionego dwudziestolecia nie są ci, których zdjęcia najczęściej trafiały na pierwsze strony dzienników lub zdobiły okładki kolorowych pism. Nie ci, których postaci stały się częścią potocznej wyobraźni jako ikony wielkich procesów historycznych. Nie ci wreszcie, którzy użyczyli swoich nazwisk, by wspierać coś, co i tak - bez ich udziału - doszłoby do skutku. Przeciwnie - prawdziwymi bohaterami są autorzy rozwiązań nieoczywistych, którzy w istotny sposób zmienili rzeczywistość w punkcie, gdzie wszystko mogło potoczyć się zupełnie inaczej.

Kontury nowego ładu (17 stycznia 2009)

Zmiana, faktyczny wybór cywilizacyjny, dokonuje się zatem znowu - jak pisała Staniszkis - "jakby we śnie, poza nami i bez dyskusji publicznej". Co nie znaczy, że nie generuje nowego porządku, z daleka od pola politycznych decyzji i debat. Z daleka od instytucji publicznych, które zdolne były do zadania istotnego ciosu systemowi postkomunizmu, ale okazały się zupełnie bezradne, gdy chodzi o określanie instytucjonalnych ram nowego porządku.

Koniec okrągłego stołu (27 grudnia 2008)

Państwo Okrągłego Stołu, gdyby nie zostało obalone latem 1989 roku, byłoby zarządzane nadal przez jakieś półformalne grona w rodzaju Komisji Porozumiewawczej tworzone w celu zapobieżenia niekontrolowanym wybuchom energii społecznej lub zachowaniom części aparatu władzy. Ta urojona symetria zagrożeń uzasadniałaby ustrojowy - a nie jedynie polityczny - "sojusz sił reformatorskich" jako podstawę całego systemu władzy. Legitymizowałaby nie tylko rząd, ale też cały - kształtujący się już przecież latem - system wykluczeń. System określający to, o czym nie powinno się mówić, i określający to, kto nie powinien zabierać głosu w ramach systemu efektywnych środków komunikacji kontrolowanego przez wysokie umawiające się strony.

Kontury nowego postkomunistycznego ładu (listopada 2008)

Nowe zadania elit (2 sierpnia 2008)

Kosmopolityczna elita ma bowiem dziś poważnego rywala w postaci kosmopolitycznego ludu, który istniał zawsze, ale obecnie zyskał szerokie możliwości przemieszczania się. Co więcej, ów kosmopolityczny lud ma nieco zawstydzający stosunek nie tylko do narodu, ale także do tych wartości, na których zapewne kosmopolitycznej elicie zależy. Postawa "przypisania do ziemi" jest zatem raczej związana z wiekiem, może również z charakterem, ale już w niewielkim stopniu z wykształceniem czy zawodem.

Zerwana ciągłość (14 czerwca 2008)

Nie potrafiłbym spojrzeć na współczesną tożsamość Polaków tak, jak to czyni Legutko. Nawet wtedy, gdy skłonny jestem przyznać mu rację lub uznać prawomocność jego punktu widzenia, muszę czynić to wbrew własnemu doświadczeniu. Nie mogę uznać za własne zdania otwierającego "Esej o duszy polskiej": "Polska, jaką znam i w jakiej żyłem od urodzenia, to Polska zerwanej ciągłości". To co przekonuje mnie do argumentów Legutki wskazujących na znaczenie zerwania ciągłości, to pomoc w zrozumieniu wielu wydarzeń politycznych i procesów społecznych, jakie zaszły po roku 1989. Mimo to taki opis pozostaje nie do pomyślenia dla mnie i wielu moich rówieśników, niekoniecznie o prawicowych poglądach.

Zdrada liberałów? (10 maja 2008)

Droga z Gdańska do Warszawy okazała się dla polskiego liberalizmu politycznego najpoważniejszym sprawdzianem. Warto podkreślić, że podsądnym stał się liberalizm w tej wersji, w jakiej został sformułowany na długo przed dojściem do władzy. Sędziami powagi jego rozpoznań i diagnoz nie są przy tym ani opozycyjni politycy, ani publicyści, lecz - paradoksalnie - premier i jego najbliższe otoczenie. Wyrok jest ogłaszany codziennie w odcinkach tak małych, że prawie niezauważalnych. I w sposób tak zdawkowy, że łatwo można przegapić jego istotny sens.

Ślepa uliczka (8 marca 2008)

W ciągu ostatnich kilku lat polityka polska uległa zasadniczej przemianie. Stało się tak nie tylko za sprawą spektakularnych afer z końcówki rządów SLD i populistycznej reorientacji głównych ośrodków politycznych. Na przemianę polityki oddziałują też procesy demograficzne, zmiany w mediach. Ogromny - choć powolny - wpływ mają skutki członkostwa w Unii Europejskiej. Refleksja i debata polityczna ze względu na swą naskórkowość nie zidentyfikowały jeszcze perspektyw zmian w najbliższych latach. Jedno jest pewne: zmiany nie zatrzymają się na tym, co obserwowaliśmy w ostatnich dwóch latach, a teza o długotrwałej politycznej stabilizacji wydaje się co najmniej dyskusyjna.

Porzucona tradycja (5 stycznia 2008)

Zmiana języka czasami bywa skutkiem ważnych, przykuwających uwagę wydarzeń. Czasami jednak wynika z pracy intelektualnej, z powrotu do pozornie wyschniętych źródeł, do książek, których od wielu lat nie przestawiono nawet na półce. W wypadku sporu o polski Kościół - mówimy o dziedzictwie, które jest w świeżej pamięci kilku żyjących dziś pokoleń. O tradycji, która legła u podstaw religijnego, moralnego i politycznego odrodzenia lat 80., a która z lenistwa, konformizmu i pychy uległa zapomnieniu.

Zapomniana tradycja  (8 grudnia 2007)

Dzisiejszy stan myśli lewicowej - o ile nie będziemy do niej zaliczać nurtu selektywnej rehabilitacji PRL - jest zatem zadziwiająco słaby, jeśli pamięta się jej niegdysiejszą hegemonię. Co ważniejsze, lewica w niewielkim stopniu interesuje się własnymi korzeniami, w niewielkim stopniu do nich nawiązuje. Nie spotkałem zwartego wykładu socjalistycznej krytyki PRL i "realnego socjalizmu" obecnej choćby w analizach londyńskiego "Robotnika". Próżno szukać ciekawych przewartościowań myśli Kuronia, Michnika czy Lipskiego. Odświeżanie ich w rocznicowo nabożnej formie raczej przyczynia się do ich nieobecności i zapewnia miejsce wśród "martwych pamiątek".

Dwa populizmy  (24 listopada 2007)

Ważkość rywalizacji między ośrodkami kierowniczymi PO i PiS opiera się zatem w znacznym stopniu na nośności dwóch populizmów: antypolitycznego i antyestablishmentowego. W punkcie wyjścia, jakim był kryzys 2003 roku, znaczyły one tyle samo - uderzały w rząd Millera i związane z nim grupy interesu. W roku 2005 stanęły one naprzeciw siebie z całkowicie odmienną diagnozą stanu rzeczy.

Koniec Kwaśniewskiego  (27 października 2007)

W nowej Polsce obowiązują inne reguły gry. Nikt nie może już liczyć na długie milczenie mediów w sprawach drobnych lub wielkich przewinień. Nie istnieje już zorganizowana siatka "segmentu postkomunistycznego" poszarpana kolejnymi aferami, nagraniami, pozbawiona elementarnego kapitału wzajemnego zaufania. Nie istnieją hierarchie autorytetów, na których mogłaby się wspierać byle jaka polityka. Nie istnieją rozbudowane struktury perswazyjne nakazujące "ponoszenie wyrzeczeń dla dobra transformacji", systemy wykluczeń odwołujące się do wspólnego frontu walki o tolerancję dla tak samo myślących. Spór stał się bardziej brutalny, słowa bardziej jednoznaczne, stary cynizm elit politycznych - trudniejszy do zakamuflowania.

Porażka politycznego antykomunizmu  (6 października 2007)

Polityczny antykomunizm był formacją skazaną na niewygodne sojusze, niezdolną do zbudowania szerszych zasobów politycznych i, co więcej, nieświadomą przyczyn owej niezdolności. Czasami jej przyczyn upatrywano w działaniach "służb", a ponieważ dowodów na takie działania nie brakowało - uznawano je za w zasadzie wystarczające usprawiedliwienie własnej słabości. Tymczasem źródło niepowodzeń tkwiło w trzech słabościach tej formacji: życzeniowym charakterze zasadniczej diagnozy politycznej, podejrzliwości i braku skłonności do kompromisu czy współdziałania w ramach szerszego bloku antykomunistycznego oraz nadmiernie pryncypialnej retoryce politycznej.

Metoda polityczna Jarosława Kaczyńskiego  (22 września 2007)

Polityka Kaczyńskiego nie jest anachroniczna ani w swej metodzie, ani w analizie istotnych czynników wewnętrznych. Nie jest anachroniczna w sferze celów ani w planie narzędzi komunikacji. Co więcej - w niektórych swych wymiarach jest wręcz postmodernistyczna, uznając całkowitą wtórność "realiów" wobec sfery "narracji". Bardziej liczy się to, co powiedziane, mniej to, co wykonane. Kontentuje się wirtualnymi sukcesami, zaniedbując ugruntowanie ich w sferze instytucji, trwałych wpływów. Jest to polityka żyjąca chwilą, doraźnością, gotowa z dnia na dzień zmienić taktykę, retorykę a nawet polityczną aksjologię.

Idee polityczne nowych elit  (8 września 2007)

Jeżeli Platformie dane będzie tworzyć rząd, będzie musiała sięgnąć do sfery "niewybieralnych alternatyw" - projektów niewystawianych do wyborczej licytacji, ale obecnych w debacie publicznej. Wyborca tej formacji nie wie jednak, czy jego wybrańcy sięgną po pakiet liberalnej arogancji a` la Balcerowicz, czy tworzenia społecznego kapitału a` la Szomburg. Czy w rządzie dominować będzie administracyjna ortodoksja według projektu Rokity, czy "wicie-rozumicie" właściwe rządom III RP.

Konserwatywny instytucjonalizm  (14 lipca 2007)

Zadaniem prawicy nie jest budowa państwa bez afer - Rzeczypospolitej Aniołów. Jej zadaniem jest odbudowanie więzi państwowych - przez przywrócenie wiarygodności instytucjom i przywrócenie sensu debacie publicznej. Przez stworzenie warunków rekonstrukcji elity życia publicznego, a nie przez jej dezawuowanie. Jak dużo musi się zmienić? Bardzo dużo. Jakkolwiek bowiem w rządzeniu może łatwo obecną koalicję zastąpić ktokolwiek, to nie widać na horyzoncie siły politycznej, której diagnoza jasno wyrażałaby ową zasadniczą słabość Rzeczypospolitej.

Publikacje książkowe

PRL

Państwowość PRL w polskiej refleksji politycznej lat 1956-1980.
Ośrodek Myśli Politycznej, Kraków 2007.

Spis treści:

Wstęp. PRL jako przedmiot refleksji politycznej (7)
1.1. Trzecia Rzeczpospolita i PRL (8)
1.2. Tożsamość państwowa PRL (12)
1.3. Refleksja polityczna lat 1956-1980 (16)
2. Legalizm polityczny epoki powojennej (31)
2.1. Legalizm państwowy Drugiej Rzeczypospolitej (34)
2.2. "Ewolucjoniści": legalizm zawieszony (46)
2.3. Legalizm aspiracji narodowych (67)
2.4. Legalizm praw człowieka (83)
2.5. Prawa klasy robotniczej (98)
2.6. Uznanie legalności PRL (106)
3. Część Imperium (141)3.1. Wzorce interpretacji (141)
3.2. Pozycja Polski w Imperium (152)
3.3. Widmo interwencji (202)
3.4. Narzędzia uzależnienia (218)
4. System rządów (233)
4.1. 1956: kryzys spontaniczny czy kontrolowany (234)
4.2. Relacje między partią a państwem (245)
4.3. Partia (261)
4.4. Walka o władzę w PZPR (295)
4.5. Źródła legitymizacji (321)
4.6. Władza i upaństwowione społeczeństwo (328)
Epilog (381)

Artykuły w czasopismach naukowych i pracach zbiorowych

Konstytucyjne relikty transformacji. Rywalizacja polityczna a kształtowanie się instytucji ustrojowych, "Przegląd Sejmowy" 2007 nr 4, s. 255-273. Zob.: Numery "Przeglądu Sejmowego" w plikach PDF

Gabinety polityczne: niedostrzeżona szansa, [w:] Gabinety polityczne. Narzędzia skutecznego rządzenia, Dobrochna Bach-Golecka (red.), Ośrodek Myśli Politycznej i WSBNLU; Krakow - Nowy Sącz 2007, s. 9-28.

Przestrzeń powinności. Myśl polityczna a postawy patriotyczne w Polsce powojennej, [w:] Patriotyzm Polakow. Studia z historii idei, Jacek Kloczokowski (red.), Ośrodek Myśli Politycznej i WSE im. ks. Jozefa Tischnera, Krakow 2006, s. 232-253. Zob.: Tekst na stronach Ośrodka Myśli Politycznej

System polityczny Trzeciej Rzeczypospolitej, rozdział w podręczniku Nauka o państwie (red.) Paweł Kaczorowski, Szkoła Głowna Handlowa, Warszawa 2006, s. 252-271

Demokracja postkomunistyczna, czyli o niedostrzeganym aspekcie systemu wyborczego, [w:] Zmiana ordynacji wyborczej ? (red.) Artur Wołek, Krakow 2005.

Konserwatyzm i religia w praktyce politycznej Trzeciej Rzeczypospolitej, [w:] Religia i konserwatyzm: sprzymierzeńcy czy konkurenci ? (red.) Piotr Mazurkiewicz, Sławomir Sowiński, Ossolineum, Wrocław 2004, s. 215-223.

Przywodztwo i instytucje, [w:] Budowanie instytucji państwa 1989-2001. W poszukiwaniu modelu, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2004, s. 11-24.

Solidarność – przerwanie polskiej tradycji insurekcyjnej ? [w:] Poki my żyjemy… Tradycje insurekcyjne w myśli polskiej, (red.) Jacek Kloczokowski, Muzeum Powstania Warszawskiego, Warszawa 2004, s. 259-272.

Myśl polska wobec cywilizacji komunizmu, [w:] Antykomunizm po komunizmie, pod red. Jacka Kloczkowskiego, Krakow 2000, s. 169-175. Zob.: Tekst na stronach Ośrodka Myśli Politycznej

Narodowa czy państwowa ? Spor o kształt polityki polskiej w XX stuleciu, [w:] Narody i historia, pod red. Arkadego Rzegockiego, Krakow 2000, s. 187-194. Zob.: Tekst na stronach Ośrodka Myśli Politycznej

Trzecia Rzeczpospolita – kłopoty z tożsamością, [w:] Państwo jako wyzwanie, pod red. Arkadego Rzegockiego, Krakow 2000, s. 211-225. Tekst na stronach Ośrodka Myśli Politycznej


TOP    DRUKUJ
Wyższa Szkoła Biznesu
National-Louis University
33-300 Nowy Sącz
ul. Zielona 27
wsb-nlu@wsb-nlu.edu.pl